Najlepszą znaną metodą suszenia drewna jest suszenie próżniowe. W bardzo krótkim czasie, ponosząc zdecydowanie niższe koszty, uzyskujemy surowiec najwyższej jakości. Urządzenia, w których wykorzystano tę technologię, produkuje firma Grako.
Niska temperatura procesu zmniejsza lub eliminuje naprężenia drewna, nie powodując jego odkształceń, różnica ciśnień przyspiesza proces usuwania pary, a brak tlenu pozwala zachować naturalny kolor – to podstawowe zalety suszenia próżniowego.
Dlaczego więc suszarni próżniowych jest ciągle tak mało w naszym kraju?
Podstawowym czynnikiem ograniczającym rozwój tej technologii jest brak wiedzy. Powoduje to obawę, a nawet strach przed nowym, niewiarę w możliwe do osiągnięcia parametry.
A jaka jest prawda?
W normalnym ciśnieniu atmosferycznym (1013 mbar) woda wrze i zamienia się w parę w temperaturze 100oC. Wytwarzając podciśnienie o wartości 100 mbar (90% próżni), wartość tę obniżamy do 45,8oC. Innym efektem obniżenia ciśnienia w komorze jest zwiększenie różnicy ciśnień pomiędzy wodą i parą zamkniętą w strukturze drewna a otoczeniem. Skutkiem tych dwóch podstawowych zjawisk jest suszenie w niskiej temperaturze w bardzo krótkim czasie, przy jednoczesnym braku tlenu. Niska temperatura obniża do minimum naprężenia w drewnie, nie powodując odkształceń i pęknięć. Brak tlenu w czasie procesu powoduje zachowanie naturalnego koloru. Proces suszenia przebiega kilkakrotnie szybciej niż w przypadku metody konwencjonalnej. Ciepło dostarczane do surowca jest maksymalnie wykorzystane, a dzięki temu mniejsze są straty energii.
Oczywiście można mieć obawy, czy oferowana przez takiego lub innego producenta konstrukcja jest w stanie sprostać wymaganiom procesu, ale temu służą różne metody weryfikacji. Można zasięgnąć opinii innych użytkowników (najlepiej kilku, bo nie każdy posiadacz suszarni próżniowej potrafi dobrze suszyć drewno), można obejrzeć maszynę i pytać o wszystko producenta, można też poprosić o wykonanie próby określonego gatunku i asortymentu.
Często jest tak, że nie chcąc zmieniać niczego w swoim działaniu, szukamy usprawiedliwienia dla naszego „niedziałania”. W takiej sytuacji dajemy posłuch różnym plotkom i nieprawdziwym informacjom o nieznanym pochodzeniu, bo większa jest wiara w przekaz ustny bliższych lub dalszych znajomych, niż chęć zdobycia rzetelnej informacji. W ten sposób utwierdzamy się w przekonaniu, że w suszeniu próżniowym jest jakiś „myk” i lepiej nie kupować tego typu urządzenia.
W efekcie, jeżeli rzeczywiście istnieje potrzeba zakupu urządzeń do suszenia, klienci decydują się na suszarnie tradycyjne – komorowe, ogrzewane parą z wymuszoną cyrkulacją. W ten sposób na najbliższe lata skazują się na korzystanie z technologii energo- i czasochłonnej, której efektem jest surowiec przeciętnej jakości (do tego klient jest przyzwyczajony, bo to przecież technologia tradycyjna).
Innym ograniczeniem są powtarzane nieprawdziwe informacje na temat technologii suszenia próżniowego:
- że suszarnia jest droga – nieprawda, koszt zakupu suszarni przy właściwym i intensywnym jej wykorzystaniu zwraca się po około roku,
- że suszenie jest drogie – nieprawda, suszarnie próżniowe zużywają około 50% energii mniej niż suszarnie tradycyjne,
- że konstrukcje są nietrwałe – nieprawda, spotyka się na rynku suszarnie 20-, 30-letnie,
- że są pracochłonne, szczególnie suszarnie z płytami grzewczymi – nieprawda, proste urządzenia za- i wyładowcze usprawniają obsługę, a sam proces suszenia jest kontrolowany automatycznie i nie wymaga obsługi,
- że czasy suszenia są dłuższe od deklarowanych – nieprawda, czasy suszenia są podawane na podstawie doświadczeń,
- że dochodzi do odkształceń drewna – nieprawda, chyba że proces suszenia nie jest prawidłowo prowadzony.
Doświadczenia wielu krajowych użytkowników suszarni próżniowych różnych producentów, pracujących w oparciu o metodę kontaktową lub z wykorzystaniem cyrkulacji pary przegrzanej, dowodzą, że ta technologia jest, jak zaznaczono na wstępie, najlepszą ze znanych. Czas więc, by wiedzę o niej rozpowszechniać i stosując wszelkie dostępne metody wspomagania finansowania zakupu (kredyt, leasing, wsparcie z funduszy europejskich), doprowadzić do znaczącego zwiększenia ilości urządzeń tego typu w kraju.
Należy podkreślić, że poza walorami technologicznymi procesu suszenia próżniowego posiada on również walory ekonomiczne. Używając komór suszarniczych o różnych objętościach (objętość instalacji wielokomorowej nie jest w żaden sposób ograniczona), można elastycznie reagować na potrzeby rynku. Żaden klient nie odejdzie z przysłowiowym „kwitkiem” – w krótkim czasie możemy wysuszyć drewno każdego gatunku i asortymentu. Takie możliwości poszerzają rynek zbytu, pozwalając zająć obszary do tej pory niedostępne.
Ponieważ w procesie suszenia próżniowego nie występują straty ciepła dostarczanego do drewna, suszenie próżniowe zużywa zdecydowanie mniej energii cieplnej. Przekłada się to bezpośrednio na koszt energii. W czasach, gdy każda ilość biomasy jest przetwarzana na paliwo, nikt już nie może powiedzieć, że spalanie trocin czy zrębków to „darmowe paliwo” – tak więc ograniczenie zużycia paliwa przynosi wymierne korzyści.
Jeżeli zamiarem przedsiębiorcy z branży drzewnej jest stworzenie lepszych warunków do prowadzenia swojej działalności poprzez elastyczność i obniżenie kosztów produkcji – czas na poważne zastanowienie się nad zakupem suszarni próżniowych.
Piotr Kornacki, Grako
« powrót