Dzięki dwóm jednocześnie pracującym piłom zastosowanym w traku firmy Walter udało się uniknąć tzw. „pustych przejazdów”. Po raz pierwszy polski producent pokusił się o tego typu rozwiązanie techniczne.
Prace nad trakiem pionowo-poziomym firmy Walter trwały cztery lata. Najwięcej uwagi poświęcono kwestii napędu, testując kilka różnych wariantów. Efektem tych zmagań jest trak, w którym zainstalowano dwie piły tarczowe: w pionie i poziomie, które tną w obie strony (do przodu i tyłu). Takie rozwiązanie znacznie poprawiło efektywność maszyny, bowiem uniknięto tzw. „pustych przejazdów” i konieczności manipulowania kłodą przeznaczoną do cięcia. Trak pionowo-poziomy można uznać również za maszynę dwufunkcyjną – pracuje jak klasyczny trak taśmowy, a przy okazji spełnia rolę obrzynarki.
Maszyna w wersji standardowej może obrabiać kłody o maksymalnej średnicy 1 m i długości 6 m. Opcjonalnie łoże traka można przedłużyć o dowolną długość modułową. Dwa standardowe silniki o mocy 11 kW każdy można zamienić na mocniejsze: 15 bądź 18 kW.
Przy piłach o średnicy 450 mm otrzymujemy elementy o wymiarach 15 x 15 mm. Jeśli zastosujemy nieco większe piły (średnica 550 mm), grubość cięcia wynosi 20 mm. Podczas jednej ośmiogodzinnej zmiany można obrobić 20 m3 surowca.
Trak pionowo-poziomy firmy Walter przeznaczony jest głównie dla producentów więźby dachowej, którzy produkują te elementy budowlane na własne potrzeby.
Podkarpacki producent maszyn do obróbki drewna sprzedaje swoje urządzenia nie tylko w Polsce, ale również na Słowacji, Ukrainie, w Czechach, na Węgrzech, Białorusi oraz w Rosji. Oprócz traków pionowo-poziomych firma oferuje m.in. pilarki tarczowe, ostrzarki do pił, formatówki, wielopiły, traki, wielotarczówki, rozwieracze, ale także odciągi trocin i wentylatory promienne. Walter sprzedaje również narzędzia do drewna kilku czołowych polskich producentów.
« powrót