Lasy Państwowe nie chcą zdradzić nazwy oferenta, który na początku ubiegłego tygodnia wykupił duże ilości drewna tartacznego iglastego i papierówki. Nie informują również, o jaką ilość surowca chodzi. Dyrektor generalny LP wyjaśnia jedynie, że takie działanie firmy biorącej udział w przetargu otwartym miało na celu „zdyskredytowanie tego systemu”.
O nieoficjalnych i szacunkowych danych wspominają przedstawiciele Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. Według Izby może chodzić o 200-300 tys. m sześc. surowca, czyli ok. 8 proc. masy przeznaczonej na przetargi w drugim półroczu. Do czasu, kiedy LP nie zdecydowały się przerwać aukcji, ta jedna firma zadeklarowała chęć zakupów o wartości ok. 45 mln zł.