Piła tarczowa Ekomultiks to prawdziwa rewolucja na polskim rynku narzędziowym – jej twórcy radykalnie zmienili konstrukcję wrębu zęba. Na każdym z nich umieścili noże zgarniające, dzięki czemu podczas cięcia trociny nie przedostają się między materiał a zabezpieczony w ten sposób korpus piły. Zaletą takiego rozwiązania jest również ograniczenie nagrzewania się korpusu i zmniejszenie oporu cięcia. Odpowiednio ukształtowane noże zgarniające, które bezpośrednio przylegają do każdego ostrza, sprawiły, że rowki wiórowe zostały dobrze domknięte. Dzięki temu wszystkie trociny są skutecznie odprowadzane na zewnątrz przecinanego materiału. W ten sposób udało się również uniknąć szkodliwego przepływu wiórów po korpusie piły.
Kolejnym innowacyjnym rozwiązaniem jest zwiększenie stabilności piły, co wpływa na poprawę dokładności wymiarowej cięcia.
Droższa, ale bardziej ekonomiczna
Choć piły do oszczędnego przecinania wzdłużnego drewna wiążą się z większymi wydatkami niż w przypadku konwencjonalnych rozwiązań, to ich zakup w konsekwencji może przynieść znaczne korzyści. Nielogiczne? Tylko pozornie. Konstruktorzy piły zdecydowali się zmniejszyć szerokość ostrza, dzięki czemu po obróbce zyskujemy więcej materiału do dalszego wykorzystania. To rozwiązanie ogranicza ilość wiórów, czyli odpadów, które są mniej wartościowe.
Konstruktorom piły Ekomultiks udało się również ograniczyć efekt tzw. „pływania pił”, który jest konsekwencją przegrzewania. To rozwiązanie przekłada się na zmniejszenie ilości braków, mniej jest również wyrobów wykraczających poza dopuszczalną tolerancję wykonania, na zmniejszenie wielkości naddatków na dalszą obróbkę.
O ekonomiczności piły produkowanej przez suwalską firmę decyduje również zwiększona wydajność, jaką uzyskuje się podczas jednej zmiany roboczej. Przesądza o tym zwiększony posuw materiału, który jest efektem większej stabilności korpusu i mniejszych oporów skrawania. Na większą wydajność wpływa również zmniejszenie czasu przestoju potrzebnego na zmianę pił.
Piły Ekomultiks mogą być wykorzystywane do cięcia wzdłużnego na typowych pilarkach jedno- i wielopiłowych bez konieczności dokonywania zmian w tych maszynach. Mogą być one stosowane zamiennie ze standardowymi piłami dostępnymi na rynku.
W nazwie piły nie bez przyczyny znalazł się przedrostek „eko”, bowiem narzędzie firmy Gasstech zasługuje w pełni na miano produktu ekologicznego. Dzięki zastosowanym w nim rozwiązaniom zużywa się mniej surowca drzewnego do wyprodukowania określonej ilości gotowych wyrobów. Potrzeba również mniej energii elektrycznej, a wydłużenie czasu pracy między ostrzeniami przekłada się na emisję mniejszej ilości pyłów.
Piła tarczowa Ekomultiks jest produktem o nowoczesnej konstrukcji, która nigdzie dotychczas nie była spotykana w skali krajowej i światowej.Tego typu narzędzia są wykonywane przez suwalską spółkę od początku 2009 roku. Wielkość ich sprzedaży systematycznie się zwiększa. Coraz więcej klientów przekonuje się do ich zalet, zdecydowanie akceptując ich wyższą cenę.Piły na dobre zagościły na polskim rynku. Gasstech planuje akcje marketingowe w celu wprowadzenia tych narzędzi na rynki zagraniczne.
Ekomultiks została opracowana wspólnie z inżynierami z Politechniki Gdańskiej, jednak nie jest to jedyna uczelnia wyższa, z którą współpracuje suwalska firma. Prowadzi prace również z Politechniką Warszawską, Politechniką Białostocką i Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.Efektem współpracy firmy Gasstech z Wydziałem Mechanicznym Politechniki Gdańskiej jest wiele różnych nagród i medali oraz kilka zgłoszeń patentowych. Na targach Drema 2010 piła Ekomultiks została nagrodzona Złotym Medalem MTP.