Dziś jest: 22.05.12   Godz: 10:44   Liczba artykułów: 7721
↑ Zobacz także inne portale naszej grupy ! ↑

Hydraulika ustawiona tak, jak chcesz

(3/2011)
Na tegorocznych targach LIGNA w Hanowerze zaprezentowano najnowszy prototyp z niemieckiej firmy SERRA Maschinenbau GmbH. Jest to mobilna wersja traka szerokotaśmowego – model Bavaria SE 135 trzeciej generacji.

W porównaniu z wcześniejszymi maszynami z tej serii podstawową różnicą jest cynkowana, modułowo nawiercana rama, gdzie konstrukcja nie jest spawana, lecz skręcana śrubami. Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskano mniejszą masę całkowitą traka, co ma duży wpływ w przypadku maszyn mobilnych, dopuszczonych do ruchu drogowego z DMC do 3,5 tony.

Rozwiązanie to, podobnie jak w konstrukcjach samolotów, pozwoliło zachować ekstremalną stabilność i wytrzymałość nowej maszyny porównywalną ze spawanymi ramami poprzedniczek, a nawet je przewyższającą.


 

Modułowość nawierceń w ramie pozwala na rozmieszczenie hydraulicznych komponentów według życzenia klienta. W ten sposób można je dostosować do konkretnych potrzeb produkcji. To nie koniec możliwości, można je przesunąć bliżej lub dalej, jeśli w czasie pracy stwierdzimy, że jednak inne odległości są bardziej optymalne (np. łoże, obracaki, kleszcze dociągające, ramiona rozładowujące, ładowarka czy rolki hydrauliczne).

W zmodernizowanym traku Serra Bavaria SE 135 szerokość taśmy tnącej została zwiększona do 140 mm. Z takim bezlitosnym narzędziem cięcie najtwardszego drewna nie jest problemem. Szybkość cięcia nie pozostawia żadnych złudzeń – mamy do czynienia z mistrzem w swojej klasie. Jakość dobranych materiałów, genialna technologia, użycie podzespołów najlepszych producentów daje nam w efekcie ideał mobilnego traka szerokotaśmowego.


 

Następną innowacją jest ogromny dotykowy ekran, maksymalnie ułatwiający operatorowi optymalne ustawienia cięcia kłody. Automatyczne dostosowanie prędkości posuwu do twardości i szerokości ciętego materiału maksymalizują szybkość przy
zachowaniu granicy bezpieczeństwa. System da się tak zaprogramować, że przy powtarzalności wymiarów (np. lamele) maszyna może pracować bez obecności operatora. Na koniec jest możliwy wydruk sprawozdania z całego dnia pracy (ilość sztuk, godzin, kubików itd.). Takie rozwiązanie to błogosławieństwo dla księgowej w tartaku.

Podsumowując, zapowiada się tradycyjnie następny hit po modelach: Alpina KE 90 (mała), Montana ME 90 (profesional), Bavaria SL 130i (sztandarowa), Africa SL 160i (gigant), będących dziś wzorcowymi maszynami pochodzącymi z alpejskiego Rimsting w malowniczej południowej Bawarii.



Zobacz także:

« powrót

Wyszukaj w portalu

Aktualne wydanie

Maszyny_3_2011

› Przeczytaj on-line! ‹

Numer: 3/2011
Archiwum

Panel użytkownika

Twój e-mail
Hasło
        globalvanet.com