Nowa gama elektronarzędzi DeWALT XR Li-ION z 3-letnią gwarancją obejmuje 22 narzędzia zasilane akumulatorowo oraz 6 zestawów „COMBO”. W jej skład wchodzą wiertarko-wkrętarki udarowe i bezudarowe, zakrętarki, młotowiertarki, pilarki szablowe i tarczowe, a także lampy z obrotową głowicą i diodami LE D. „Celem prac konstrukcyjnych nad linią XR było zaprojektowanie narzędzi wyposażonych w najnowsze rozwiązania techniczne przy zachowaniu jak najwyższego poziomu niezawodności i żywotności maszyn” – mówi Andrzej Mroczek, kierownik działu marketingu Stanley Black & Decker Polska. I dodaje: „Nasze urządzenia są produkowane w najwyższych standardach jakości i technologii, dzięki czemu jesteśmy pewni ich dużej trwałości. Dlatego oferujemy naszym klientom 3-letnią gwarancję na produkty z serii XR. Aby skorzystać z 3-letniej gwarancji, należy w ciągu 4 tygodni od daty zakupu narzędzia zarejestrować się na stronie w w w.dewalt.pl/mydewalt /login/.
Omawianą linię elektronarzędzi wyróżniają bardzo dobre parametry techniczne, które zostały uzyskane przy zachowaniu kompaktowych rozmiarów urządzeń. Każde z nich wyposażone jest w mocny silnik, pozwalający na intensywną i długotrwałą
pracę, metalową przekładnię zwiększającą wydajność i wytrzymałość narzędzia oraz obudowę wykonaną z materiałów odpornych na ciężkie warunki budowlane. Dodatkowo urządzenia z linii XR posiadają ergonomiczne, ogumowane uchwyty oraz konstrukcję, która umożliwia ich stabilne ustawienie w pionie.
Elektronarzędzia wchodzące w skład linii XR zostały wyposażone w nowoczesne akumulatory wykonane w technologii litowo-jonowej, które dzięki dużej pojemności wydłużają efektywny czas pracy. W zależności od modelu akumulatory posiadają różne napięcia (14,4 lub 18 V) i pojemności (1,5 lub 3 Ah). Ładowanie baterii umożliwia najnowsza ładowarka DeWALT XR, która pozwala na uzupełnienie ładunku akumulatorów o napięciach 10,8, 14,4 i 18 V. „Takie rozwiązanie pozwala na pracę narzędziami zarówno z linii XR, jak i wprowadzoną w ubiegłym roku gamą kompaktowych urządzeń 10,8 V” – mówi Andrzej Mroczek.