Producenci określają sytuację jako katastrofalną. Przychody ze sprzedaży maszyn spadły w ubiegłym roku aż o 42 proc. Najgorsze wyniki zanotowano w sprzedaży na eksport, gdzie doszło do spadku o 44 proc. Nieco lepsze są dane dotyczące rynku krajowego – dochody ze sprzedaży spadły o 34 proc. Zdaniem ekspertów, był to jeden z najgorszych okresów dla producentów obrabiarek do drewna od kilku dekad. Lekkim optymizmem napawają tegoroczne prognozy, bowiem przewiduje się, że wzrost sprzedaży powinien wynosić ok. 15 proc.